Euro 2012: Ile czasu potrzeba na wybudowanie stadionu?

Autor: Maria Szcześniak | Data: 13/08/2007

Więcej informacji znajdziesz na naszym nowym portalu Budowa i remont

Czy zdążymy wybudować stadiony na mistrzostwa Europy 2012? W Polsce trudno uzyskać racjonalną odpowiedź na to pytanie. Knaufblog postanowił więc sprawdzić, ile czasu potrzeba na wybudowanie stadionu odpowiadającego parametrami planowanemu w Warszawie Stadionowi Narodowemu. Jako wzór wzięliśmy monachijską Allianz Arenę – jeden z najnowocześniejszych i jednocześnie najpiękniejszych stadionów świata. 

Od momentu ogłoszenia konkursu na projekt stadionu do zakończenia budowy korony Allianz Areny minęły 32 miesiące. Oznacza to, że jeśli konkurs na projekt Stadionu Narodowego zostałby ogłoszony we wrześniu br., to przy zachowaniu monachijskiego tempa budowy korona obiektu zostałaby ukończona w kwietniu 2010 roku. Obiekt zostałby więc najprawdopodobniej zaakceptowany przez UEFA jako miejsce otwarcia Euro 2012. 

Budowa korony Allianz Areny była pod pewnym względem pionierskim przedsięwzięciem. Ściany zewnętrzne stadionu zostały bowiem zbudowane w lekkiej konstrukcji szkieletowej. Zamiast wcześniej planowanej technologii murowej z bloczków gazobetonowych do stalowej konstrukcji zostały przymocowane dwie warstwy płyt cementowych Aquapanel Outdoor o łącznej powierzchni 15 000 m2. Między płyty włożono warstwę wełny mineralnej jako izolację termiczną, akustyczną i ogniochronną.    

Wewnątrz stadionu stalowy szkielet został wyłożony dwiema warstwami płyty gipsowo-kartonowej GKFI Knauf w wersji impregnowanej i ognioochronnej. Użycie tych technologii budowlanych spowodowało, że Allianz Arena jest także jednym z najlżejszych stadionów świata. 

Od zewnątrz zaszpachlowana powierzchnia płyt została zasłonięta poduszkami świetlnymi, mocowanymi do konstrukcji stalowej. Poduszki wykonane są z białej foli ETFE w kolorze białym o grubości 0,2 mm. Są podświetlane w kilku kolorach: oprócz światła białego i żółtego także na niebiesko i czerwono (kolory klubowe Bayern Monachium). Istnieje też możliwość podświetlania korony stadionu w kilku kolorach jednocześnie. 

Najważniejsze fakty dotyczące budowy stadionu Allianz Arena: 

Pojemność: 66 tysięcy kibiców

Powierzchnia z obiektami towarzyszącymi: 16 hektarów

Koszt budowy: 340 milionów euro (ok. 1,2 mld zł)

Inwestor: Munchen Stadion GmbH – spółka pierwszoligowych klubów piłkarskich FC Bayern Monachium i TSV 1860 oraz rady miejskiej Monachium

Generalny wykonawca: Alpine Bau Deutschland GmbH Kierownictwo projektu i kontrola jakości: HVB Immobilien AGProjekt: architekci Herzog&deMeuron (Szwajcaria) oraz kilkanaście mniejszych firm projektujących tereny sportowe

Terminarz budowy:

Sierpień 2001-luty 2002 (8 miesięcy) - konkurs architektoniczny

Marzec 2002-maj 2002 (3 miesiące) – tworzenie ogólnego projektu budowlanego na podstawie zwycięskiej pracy

Maj 2002-lipiec 2003 (15 miesięcy) – tworzenie projektu szczegółowego

Październik 2002 – rozpoczęcie prac budowlanych (14 miesięcy od ogłoszenia konkursu)

Październik 2002-marzec 2004 (18 miesięcy) – budowa korony stadionu

Marzec 2004-maj 2005 (13  miesięcy) – prace wykończeniowe i otwarcie stadionu 

Podsumowanie: budowa Allianz Areny w Monachium trwała 31 miesięcy, od ogłoszenia konkursu do otwarcia stadionu minęło 46 miesięcy (3 lata i 10 miesięcy). Stadion został uruchomiony na rok przed Mundialem 2006.

Technorati tags: brak tagów

Kategorie: Knauf, płyty gipsowe, sucha zabudowa, szkolenia, architekci, wykonawcy, ściany działowe, kartongips, stadiony Euro 2012

Drukuj

Komentarze

Robert
13/08/2007 o 9:38

Nie wierzę, że Warszawa jest w stanie wybudować taki stadion. W tym mieście dużo się gada, ale jak przychodzi do pracy, to nie ma komu. Zróbmy więc mecz otwarcia z Krakowie albo Poznaniu, bo tam stadiony powstają. I rozegrajmy Euro 2012 w trzech miastach na południu Polski, tj. Krakowie, Katowicach i Wrocławiu plus Poznań, bo tam są autostrady, lotniska, blisko granicy plus tranzytowa droga z Niemiec na Ukrainę, którą do 2012 roku można skończyć. Gdańsk to pomyłka, ze stadionem są w lesie, poza tym nikomu nie po drodze (chyba że Szwedom). A Warszawa jak się nie wyrobi, to może spełnić rolę miejsca przesiadkowego. Lepiej niech się kompromituje stolica, niż cały naród.

Dodaj komentarz

...