Dom pasywny i dom energooszczędny - czym się różnią?

Autor: Maria Szcześniak | Data: 29/04/2008

Więcej informacji znajdziesz na naszym nowym portalu Budowa i remont

Piotr z Gdańska napisał: Dużo ostatnio czytam o domach pasywnych. Powiem szczerze, że nie rozumiem tego pojęcia. Czym różni się taki dom od domu energooszczędnego?

Technicznie rzecz biorąc, różnica między domem energooszczędnym a pasywnym polega na różnym zapotrzebowaniu na ciepło do ogrzewania. W pierwszym przypadku jest to 70 kWh na metr kw. rocznie, w drugim tylko 10 kWh na metr kw. rocznie. To jednak niewiele wyjaśnia. Ujmując rzecz prosto - dom energoooszczędny ma własną instalację grzewczą, dom pasywny - nie. Stąd zresztą wzięła się jego nazwa: pasywny - bo pozbawiony aktywnego źródła ogrzewania.

Jak to możliwe? Dom pasywny jest ogrzewany powietrzem, które zostaje nagrzane do odpowiedniej temperatury dzięki odzyskowi energii z instalacji ciepłej wody (bo taką musi mieć), sprzętów domowych i ciepła samych mieszkańców. Każdy człowiek emituje bowiem ilość energii odpowiadającą 500 W - a więc cztery osoby to już całkiem poważna moc grzewcza. Dodatkowym źródłem ciepła w domu pasywnym jest promieniowanie słoneczne - zarówno to wpadające przez szyby, jak i kumulowane np. w kolektorze słonecznym na dachu (może ogrzewać ciepłą wodę użytkową).

 zuzycie-energii-dom-pasywny-70.gif

źródło: www.oknonet.pl

Aby w taki sposób ogrzewać dom, musi zostać spełnionych kilka warunków:

1. Odpowiednie usytuowanie domu względem stron świata - południowa elewacja przeszklona, północna tylko z niewielkimi otworami okiennymi lub wogóle bez nich.

2. Doskonała izolacja z użyciem wysokiej klasy materiałów - na ścianach co najmniej 30 cm, na stropie i pod podłogą na gruncie - 40 cm.

3. Okna trzyszybowe, niskoemisyjne o współczynniku U poniżej 0,7 W (m2K). Tylko przy takich szybach dom zyskuje więcej energii w zimie dzięki ogrzewaniu przez słońce, niż traci w wyniku ucieczki ciepła.

4. Bardzo wysoka szczelność budynku określana wpółczynnikiem n50<0,6 h-1. Oznacza on, że w ciągu godziny przez wszystkie szczeliny domu nie powinna przepłynąć większa ilość powietrza niż 60 procent jego kubatury (dla domu energooszczędnego norma wynosi 150 procent).

Taki sposób budowania rodzi pewne konsekwencje. Pierwsza z nich, to niemożność zainstalowania w domu pasywnym np. okien dachowych lub kominka. Związane jest to z wymogiem szczelności budynku oraz odpowiedniej izolacyjności dachu. Druga rzecz, to potrzeba wynajęcia doskonałej ekipy fachowców, którzy wykonają poprawnie izolację wszystkich “trudnych” miejsc w budynku.

Więc chociaż perspektywa płacenia 300 zł rocznie za ogrzewanie 100 metrowego domu brzmi bardzo kusząco, trzeba przez wyborem technologii dobrze rozpatrzeć wszystkie “za” i “przeciw”.

Technorati tags: , , , , ,

Kategorie: budownictwo energooszczędne, materiały izolacyjne

Drukuj

Komentarze

Buduję Dom
17/08/2009 o 2:10

kominek – jaki wybrać?…

Kominek w domu jest tym czymś o czym marzy większość z tych co budują dom. Miejsce w domu, gdzie rodzina może się spotkać, gdzie można usiąść z lampką wina i zapaść w trans obserwowania płomienia. Można też zimą w cieple i we dwoje o…

Dodaj komentarz

...